I Liceum Ogólnokształcące im. Cypriana Kamila Norwida w Wyszkowie  

Kategoria: 
Autor: | Kategoria: Konkursy | Data: 2005-05-09
"ZABAWKI I FIZYKA"
2005 to ŚWIATOWY ROK FIZYKI
Wystawa "zabawki i fizyka" miala na celu
zainspirownie uczniów do samodzielnego odkrywania na czym polegają obserwowane zjawiska
Wystawę obejrzeli wszyscy uczniowie naszej szkoły
i gimnazjalisci którzy w czasie dni otwartych odwiedzali liceum.

Co na wystawie było?

1. Extremalna dmuchawa, czyli lewitująca piłeczka

2. Nurek Kartezjusza

3. Fontanna Herona

4. Zadziwiający magnes

5. Tajemnicze lustro

6. Świeczka w kominie

7. Kij indiański

8. Trzy huśtawki

9. Sztuczki magiczne

10. Chodząca sprężyna

11. Super piłki i .... inne cuda i cudeńka



Wystawa „Zabawki i Fizyka”

1905 był „cudownym rokiem” Einsteina. 25 letni Albert opublikował wówczas trzy artykuły naukowe dotyczące teorii względności, zjawiska fotoelektrycznego i ruchów Browna. Te artykuły zmieniły nasze rozumienie świata i przeszły do historii. Aby przyczynić się do wzrostu świadomości, jak ogromny wpływ na nasze życie codzienne mają te i inne odkrycia naukowe, 2005 ogłoszono światowym rokiem fizyki.
Co takiego stało się, że młody Einstein, który, nawiasem mówiąc, słabo sobie radził z fizyką w szkole, dokonał tak rewolucyjnych odkryć? Sam wspominał, że jednym z najbardziej znaczących momentów w jego życiu było ogromne wrażenie, jakie zrobiła na nim w dzieciństwie igła magnetyczna. A my sami, jakie momenty najlepiej wspominamy z lekcji fizyki? Rozwiązywanie zadań i wzory? Czy te, gdy nauczycielowi jakieś doświadczenie nie wyszło? Gdy byliśmy dziećmi lubiliśmy się bawić i to była najefektywniejszy sposób uczenia się! Ciekawość świata pojawia się w sposób naturalny, gdy nas coś zafascynuje i możemy jakieś zjawisko obserwować.
Właśnie zainspirowanie młodzieży do samodzielnego dociekania, na czym polegają obserwowane zjawiska miała na celu wystawa „Zabawki i fizyka” zorganizowana w I Liceum Ogólnokształcącym im. C.K. Norwida w Wyszkowie.
Zadziwiających zabawek było kilkanaście. Zwiedzający mieli odgadywać jak one działają, co nie jest, jak wiemy, wcale łatwe. Może wytłumaczę na czym to polegało na przykładzie zabawki, o zastanawiającej nazwie „extremalna dmuchawa”. To zabaweczka , którą można było kupić w chipsach – malutka kuleczka unosi się w strumieniu wydmuchiwanego powietrza. Większa wersja tej zabawki to piłeczka pingpongowa unosząca się w strumieniu powietrza wylatującego z suszarki do włosów.
- Ale dlaczego ta piłeczka się unosi?
- To chyba proste – mógłby ktoś powiedzieć – powietrze z suszarki pcha ja do góry, więc nie spada…
- Czyżby?
A nie powinno być tak, że strumień powietrza podrzuca piłkę i odpycha ją na bok? Przecież szybkość tego strumienia jest największa na środku, a po bokach maleje…
Czy nie powinien ten mocniejszy strumień wydmuchiwać piłki tam gdzie mniej wieje?
Widać było (i to było najważniejsze w całej wystawie, że wszystko można było samemu zaobserwować), iż piłeczka oscyluje wokół tego miejsca gdzie najmocniej dmucha jakby ją tam wciągało, a nie wydmuchiwało…
Zwiedzający mogli zatem sami zobaczyć na czym polega w praktyce prawo Bernoulliego – to samo dzięki któremu np. samoloty mogą latać, a piłkarze strzelają „rogale”...
Duże zainteresowanie wzbudzały:
1.chodząca po schodach sprężyna,
2. tajemniczy kij indiański, na końcu którego kręcił się wiatraczek w lewo lub w prawo;
3. świeczka w kominie, która paliła się gdy do komina wkładano przegrodę, a gasła gdy przegrody nie było;
4. fontanna Herona, z której woda tryskała w górę, bez pomocy pompy;
5. nurek Kartezjusza, zanurzający się w naciskanej w butelce;
6. wahadła, które zaczynały drgać dzięki zjawisku rezonansu;
7. magnes powoli opadający wewnątrz miedzianej rury, w której wzbudzał prądy wirowe;
8. 2 lustra umieszczone w narożniku , w którym nasze odbicie zachowywało się inaczej niż normalnie;
9. różne sztuczki magiczne, jak toczące się pod górę pudełko po serkach, bąk i wracająca puszka.
Ale największym zainteresowaniem cieszyły się te stanowiska, gdzie można się było poruszać:
- popularna gra w rzutki i piłki, które odbijały się na pierwszy rzut oka niezgodnie z prawami fizyki..., oraz zabawki oparte o najnowocześniejsze technologie: kula plazmowa i unoszące się z naczynia opary wywołane ultradźwiękami.
O tym , że przedsięwzięcie udało się może świadczyć to, że trzy zabawki zostały zniszczone w czasie przeprowadzania dociekliwych eksperymentów. Nawet piłeczka kauczukowa pękła na pół, gdy jakiś uczeń, próbując zmusić ją do wyjawienia tajemnicy swego dziwnego zachowania, cisnął nią zbyt mocno.
Aby oddać atmosferę panującą w czasie zwiedzania wystawy przytoczę dwie opinie. Jedna z nauczycielek tak dzieliła się swoimi spostrzeżeniami z inną: „Wiesz co dla mnie było w tym najbardziej zadziwiające? To, że te uczennice z klasy humanistycznej, o których zawsze myślałam, że w ogóle nie interesują się fizyką tłumaczyły zwiedzającym z taka pasją i zrozumieniem zasady działania zabawek!” Natomiast jedna z uczennic przyznała szczerze: „dzięki wystawie chociaż odrobinę zainteresowałam się fizyką, a to prawdziwy cud!”
Ryszard Nitecki

[Powrót do aktualności >>]




















© I Liceum Ogólnokształcące im. C. K. Norwida w Wyszkowie. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2005-2016 r.